czwartek, 1 grudnia 2016

Grudzień

Grudzień, grudzień, wszystko grudzi




- rośliny, zwierzęta i ludzi.

Ziemia w grudniu staje się coraz bardziej zamarznięta. Tworzą się charakterystyczne grudy.
Dawniej ludzie narzekali na "grudne drogi".
Podobne nazewnictwo można spotkać u Ukraińców: грудень (hrudenʹ ).  Również u Litwinów ten miesiąc zwie się  gruodis, a u Białorusinów przyjęła się nazwa снежань (snieża).  

Jak się grudzień zaczyna, taka ma być cała zima.

Gdy zamarznie pierwszego grudnia,
wyschnie niejedna studnia.


Grudzień to miesiąc zawiły,
czasem srogi, czasem miły.

Gdy Natalia (1 XII) w słońcu,
miesiąc przymrozi na końcu.


Gdy biała zima na początku Adwentu,
przez kilka dni nie ustąpi momentu.

W pierwszym tygodniu grudnia,
gdy pogoda stała, będzie zima długo biała.

Gdy w adwencie sadź
na drzewie się
pokazuje,
to rok urodzajny nam zwiastuje.

Kto się
zaleca w adwenta,
ten będzie miał
żonę
na święta

Często grudniowa Paulina (2 XII)
śniegowe chmury rozpina.

Franciszek Ksawery (3 XII) się
chlubi,
że resztki jesieni gubi.

Na Barbarę
(4 XII) mróz, szykuj chłopie wóz,

a jak odtajanie, to naszykuj sanie.

W dzień Barbarki idź do boru po tarki.

Kiedy na Barbarę
błoto, będzie zima jak złoto.

Czwarty grudzień
jaki - cały grudzień
taki,

piąty grudzień
stycznia czyni znaki,

szósty grudzień
- luty przepowiada,

siódmy grudzień
- nam o marcu gada.

Św. Mikołaj (6 XII) gdy często śnieży,
do stycznia biały puch leży.


Na święty Ambroży (7 XII)
poprawią się mrozy.

Od świętej Łucji (13 XII) dni jakich, 12 miesięcy takich.


Od Łucji do Willi licz dwanaście dni, a w jakim to sobie toku,
takim będzie miesiąc każdy, w nadchodzącym tobie roku.

Ile mgieł
w św. Gracjana (18 XII),
tyle śniegu i mroku w ostatnim dniu roku.

Ile w Gracjana wron na ugorze,
tyle dostatków w komorze.


Na św. Tomasza (21 XII) najdłuższa noc nasza.

Zima wieje, mróz się śmieje.

Zimą można odróżnić biednych od bogatych.

Zima starym dokucza, a młodych naucza.

Od św. Honoraty (22 XII)
mróz na szybie maluje kwiaty.


W dzień Adama i Ewy (24 XII) daruj bliźnim gniewy.

Jaki się
Adam z Ewą
zgłosi,
taką
pogodę
do Nowego Roku nosi.

Gdy w dzień
Adama i Ewy mróz i pięknie,
zima wtedy wcześnie pęknie.

Wigilia pogodna, jutrzenka jasna
- będzie stodoła za ciasna.

Gdy pasterka jasna, to komora będzie ciasna.

Gdy choinka tonie w wodzie, jajo toczy się
po lodzie.

Jakie są
Gody, takie zapust szczątki,
taka Wielkanoc i Zielone Świątki.

Na Boże Narodzenie weseli się
wszystko stworzenie.

W Boże Narodzenie przybyło dnia na kurze stąpienie.

Gdy w Narodzenie pogodnie,
będzie tak cztery tygodnie.

Gdy w Narodzenie pluta, dość
się
w zimie zedrzesz buta.

W dzień
ś
w. Szczepana (26 XII)
rzucają
owsem w kapłana.

Na św. Szczepana bywa błoto po kolana.

Jaka pogoda w Szczepana panuje,
taka na luty nam się
szykuje.

Gdy na Szczepana błoto po kolana,
na Zmartwychwstanie wytoczym sanie.

Często od św. Eugeniusza (30 XII) zima śniegi rusza.

Św. Eugeniusz da orędzie,
czy ta zima długa będzie.

Na św. Sylwester  mroźno, zapowiedź
na zimę
groźną.

W ostatnim dniu roku słońce do południa,
czerwiec słoneczny i lipiec bezpieczny.

Suchy grudzień
gwarantuje,
że wczesną
wiosnę
nam szykuje.

Gdy grudzień
ś
niegiem przykryty, tak rok w zboże obfity.

Gdy w grudniu często dmucha,
to w marcu i kwietniu plucha.

Gdy w zimie piecze, to w lecie ciecze.

Gdy grudzień
ciepły i suchy,
szykuj na wiosnę
zimowe buty.


Jeśli w grudniu często dmucha,
to na wiosnę będzie plucha.




6 komentarzy:

  1. Janku, zdjęcie zamieściłeś super. Gdy patrzę na nie, czuję słońce i mroźne powietrze, omalże widzę radosne wściekanie się psa w puszystym śniegu.
    Zastanawiałem się teraz nad etymologią polskich nazw miesięcy, i wyszło mi, że nazwy dwóch miesięcy przyplątały się do nas z Italii, i że nie znam znaczenia stycznia. Wiesz może, skąd się wzięła nazwa tego miesiąca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztof, w naszym języku nazwy miesięcy (oprócz marca i maja) zachowaliśmy z nazewnictwa pochodzącego od Słowian.

      Nazwa styczeń ma dwie hipotezy. Jedna mówi, że dlatego styczeń, ponieważ w tym miesiącu Nowy Rok się Styka ze Starym Rokiem.
      Polski slawista Aleksander Brückner tłumaczy, że nazwa styczeń pochodzi od tyk, które dawniej wycinano w lesie w tym miesiącu. Tyki te służyły do uprawy roślin strączkowych i do celów gospodarczych. Jakość pozyskiwanego w tym okresie drewna była najlepsza. Dawniej ten miesiąc nazywał się tyczeń.

      Usuń
    2. Styczeń, bo styka się? Hmm, bardziej przekonuje mnie wyjaśnienie Brucknera: tyczeń łatwo mógł zmienić się w styczeń. Dziękuję, Janku.
      Pisałeś o piątej?? Matkoboska, Janku, spać trzeba! :-)

      Usuń
    3. O piątej, to ja bardzo rzadko śpię.

      Usuń
  2. A cóż to za śliczności baraszkuje w śniegu w kolorowym sweterku:-)
    No! nie powiem! straszą mnie te przysłowia, jeszcze zimy bym nie chciała, a sroży się już u nas na Pogórzu mocno:-)

    OdpowiedzUsuń