Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przysłowia ludowej meteorologii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przysłowia ludowej meteorologii. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2016

Grudzień

Grudzień, grudzień, wszystko grudzi


- rośliny, zwierzęta i ludzi.

Ziemia w grudniu staje się coraz bardziej zamarznięta. Tworzą się charakterystyczne grudy.
Dawniej ludzie narzekali na "grudne drogi".
Podobne nazewnictwo można spotkać u Ukraińców: грудень (hrudenʹ ).  Również u Litwinów ten miesiąc zwie się  gruodis, a u Białorusinów przyjęła się nazwa снежань (snieża).  

Już plemiona indiańskie Ameryki Północnej nadawali nazwy pełni księżyca w poszczególnych miesiącach. Grudniowa pełnia miała kilka nazw:

- Pełnia Księżyca Długiej Nocy
- Pełnia Zimnego Księżyca
- Dębowa Pełnia

W 2025 r. grudniowa pełnia księżyca wystąpi w  nocy 4/5.XII o godz. 00:12

Grudzień ziemię grudzi i często na długo izdebkę studzi.

Jak się grudzień zaczyna, taka ma być cała zima.

Gdy zamarznie pierwszego grudnia,
wyschnie niejedna studnia.


Grudzień to miesiąc zawiły,
czasem srogi, czasem miły.

Gdy Natalia (1 XII) w słońcu,
miesiąc przymrozi na końcu.


Gdy biała zima na początku Adwentu,
przez kilka dni nie ustąpi momentu.

W pierwszym tygodniu grudnia,
gdy pogoda stała, będzie zima długo biała.

Gdy w adwencie sadź
na drzewie się
pokazuje,
to rok urodzajny nam zwiastuje.

Kto się
zaleca w adwenta,
ten będzie miał
żonę
na święta

Często grudniowa Paulina (2 XII)
śniegowe chmury rozpina.

Franciszek Ksawery (3 XII) się
chlubi,
że resztki jesieni gubi.

Na Barbarę
(4 XII) mróz, szykuj chłopie wóz,

a jak odtajanie, to naszykuj sanie.

W dzień Barbarki idź do boru po tarki.

Kiedy na Barbarę
błoto, będzie zima jak złoto.

Czwarty grudzień
jaki - cały grudzień
taki,

piąty grudzień
stycznia czyni znaki,

szósty grudzień
- luty przepowiada,

siódmy grudzień
- nam o marcu gada.

Św. Mikołaj (6 XII) gdy często śnieży,
do stycznia biały puch leży.


Na święty Ambroży (7 XII)
poprawią się mrozy.

Od świętej Łucji (13 XII) dni jakich, 12 miesięcy takich.


Od Łucji do Willi licz dwanaście dni, a w jakim to sobie toku,
takim będzie miesiąc każdy, w nadchodzącym tobie roku.

Od Łucyi dni dwanaście policz sobie do Wilii,
patrz na słonko i na gwiazdy, a przepowiesz miesiąc każdy.

Św. Łucja - gdy łaskawa - chowa wichry i wody,
a śniegiem sypie z rękawa.

Ile mgieł
w św. Gracjana (18 XII),
tyle śniegu i mroku w ostatnim dniu roku.

Ile w Gracjana wron na ugorze,
tyle dostatków w komorze.


Na św. Tomasza (21 XII) najdłuższa noc nasza.

Zima wieje, mróz się śmieje.

Zimą można odróżnić biednych od bogatych.

Zima starym dokucza, a młodych naucza.

Od św. Honoraty (22 XII)
mróz na szybie maluje kwiaty.


W dzień Adama i Ewy (24 XII) daruj bliźnim gniewy.

Jaki się
Adam z Ewą
zgłosi,
taką
pogodę
do Nowego Roku nosi.

Gdy w dzień
Adama i Ewy mróz i pięknie,
zima wtedy wcześnie pęknie.

Wigilia pogodna, jutrzenka jasna
- będzie stodoła za ciasna.

Gdy pasterka jasna, to komora będzie ciasna.

Gdy choinka tonie w wodzie, jajo toczy się
po lodzie.

Jakie są
Gody, takie zapust szczątki,
taka Wielkanoc i Zielone Świątki.

Na Boże Narodzenie weseli się
wszystko stworzenie.

W Boże Narodzenie przybyło dnia na kurze stąpienie.

Gdy w Narodzenie pogodnie,
będzie tak cztery tygodnie.

Gdy w Narodzenie pluta, dość
się
w zimie zedrzesz buta.

W dzień
ś
w. Szczepana (26 XII)
rzucają
owsem w kapłana.

Na św. Szczepana bywa błoto po kolana.

Jaka pogoda w Szczepana panuje,
taka na luty nam się
szykuje.

Gdy na Szczepana błoto po kolana,
na Zmartwychwstanie wytoczym sanie.

Często od św. Eugeniusza (30 XII) zima śniegi rusza.

Św. Eugeniusz da orędzie,
czy ta zima długa będzie.

Na św. Sylwester  mroźno, zapowiedź
na zimę
groźną.

W ostatnim dniu roku słońce do południa,
czerwiec słoneczny i lipiec bezpieczny.

Suchy grudzień
gwarantuje,
że wczesną
wiosnę
nam szykuje.

Gdy grudzień
ś
niegiem przykryty, tak rok w zboże obfity.

Gdy w grudniu często dmucha,
to w marcu i kwietniu plucha.

Gdy w zimie piecze, to w lecie ciecze.

Gdy grudzień
ciepły i suchy,
szykuj na wiosnę
zimowe buty.


Jeśli w grudniu często dmucha,
to na wiosnę będzie plucha.




wtorek, 1 listopada 2016

Listopad

W listopadzie


goło w sadzie.


Listopad to po prostu czas, kiedy liście opadają z drzew. Czas melancholii i zadumy, gdy przyroda zapada w letarg. Nazwanie tego miesiąca listopadem utrwaliła się wśród innych narodów słowiańskich.
Czesi mają listopad, Białorusini лістапад (listapad), a Ukraińcy листопад (lystopad).
Kaszubi jedenasty miesiąc określają jako lëstopadnik lub smùtan.

Kiedy głośno kraczą gawrony, śnieg w listopadzie zapewniony.

We Wszystkich Świętych jeśli ziemia skrzepła, będzie zima ciepła,
a jeśli słotno, to będzie o drzewo markotno.


We Wszystkich Świętych jeśli ziemia skrzepła, będzie zima ciepła,
a jeśli deszcz, to trzeba będzie za piec wleźć.


Często i takie roki bywają, że Wszyscy Święci
w mrozie i bieli przybywają.

Wszyscy Święci - śnieg się kręci, a w Zaduszki - dżdży jak ze strużki.

Dzień Zaduszny bywa pluśny.

Na Zaduszki nie ma w ogrodzie ani pietruszki.

Na Zaduszki słota, na Wielkanoc psota.

W dzień
Zaduszny pogoda, na Wielkanoc wygoda.

Deszcz z pocz
ątkiem listopada,
mrozy w styczniu zapowiada.

Deszcz z początkiem listopada,
na koniec grudnia śnieg zapowiada.

Patrz na pogodę w Leonarda (6 XII),
bo on pokazuje, co listopad knuje.

Na świętego Teodora (9 XI)
ściągaj krupy do chałupy.

Wiatr od po
łudnia na św. Marcina (11 XI)
- będzie lekka zima.

Jeśli na Marcina sucho, to gody z pluchą.

Gdy mróz na Marcina, będzie tęga zima.

Od św. Marcina zima się
zaczyna.

Gdy ko
ło Bartłomieja (11 XI) liść
opada,
pr
ędko zima bywa rada.

Na Mateusza (12 XI) jeśli mróz, jeszcze sanie do szopy włóż
.

Na Stanisława Kostkę
(13 XI) ujrzysz śniegu drobnostkę,
a na Ofiarowanie (21 XI) przydadzą się
i sanie.

Gdy na Wawrzy
ńca (14 XI) słota trzyma,
do Gromnicznej (2 II) lekka zima.


Gdy słońce czci Panią
w Ostrej Bramie (16 XI)
s
łoneczne światło przez tydzień
zostanie.

Od
św. Salomei (17 XI) zima jest w nadziei.


Gdy Salomea (17 XI) przyjdzie z deszczem,
na mróz i śnieg poczekasz jeszcze.

Gdy wichry i mrozy w dzień Florencjusza (17 XI),
- rolnikowi drży dusza.


Pogoda na Rafała (20 XI),
przez tydzień będzie stała.

Dwudziesty pierwszy listopada pogodę
zimy zapowiada.

Gdy na Cecylię (22 XI) grzmi,
rolnik o dobrym roku
śni.


Na św Cecylię
patrz pogody,
bo ju
ż za miesiąc Gody.

Katarzyny (25 XI) dzień
jaki
ca
ły grudzień będzie taki.

Jaka św. Katarzyna, taka będzie zima.

Po św. Katarzynie pomyśl o pierzynie.


Od św. Katarzyny nie prześladuj leśnej zwierzyny.

Kiedy w świętą Katarzynę mróz, szykuj chłopie wóz.


Św. Katarzyna śluby ucina.

Św. Katarzyna adwent zawiązała:
dziewczyna nieszczęśliwa, że się nie wydała.


Gdy na św. Maksyma (27XI) ostry mróz trzyma - oj, długo potrwa sroga zima.

Kiedy Ździsiek ( 28 XI) rano szroni, zima jest w zasięgu dłoni.

Św. Zdzisława dla leśnej zwierzyny niełaskawa.

Gdy św. Andrzej (30 XI) się zjawi, to i zimę
postawi.

Na
św. Jędrzeja trza kożucha dobrodzieja.

Gdy św. Andrzej ze śniegiem przybieży,
sto dni śnieg na polu leży.

Miękko na Andrzeja, oj! Niedobra nadzieja.

Kiedy słotne są Andrzeje, zima każdy piec wywieje.

Gdy w św. Andrzeja deszcz lub słota,
grudniowe drogi bez błota.

Dzień jasny na św. Andrzeja,
wszystkim samotnym w sercu nadzieja.


Św. Katarzyna klucze zgubiła,
św. Jędrzej znalazł, adwent otworzył zaraz

Co św.  Andrzej oprószy,
to św. Szczepan (26 XII) wysuszy.

Słońce listopada mrozy zapowiada.
Deszcze listopadowe budzą wiatry grudniowe.

W po
łowie listopada deszczy,
a w połowie stycznia trzeszczy.


W listopadzie kapusty pełne kadzie.

Kiedy w listopadzie liść się gęsto trzyma,
nie tak prędko będzie zima.

Jaka pogoda listopadowa taka i marcowa.

W miesiącu listopadzie liść się na ziemię kładzie.

Gdy w listopadzie liść na czubkach drzew się
trzyma,
to w maju na nowe li
ście spadnie zima.

Ile w listopadzie grzmotów, tyle latem zboża snopów.



sobota, 1 października 2016

Październik

Październik chodzi po kraju


i wygania ptaszki z gajów

Październik kojarzył się ludziom z okresem międlenia lnu i konopi. W wyniku oddzielania włókna lnianego bądź konopnego powstawały odpadki zdrewniałych części łodyg lnu i konopi
-  paździerze, których było bardzo dużo.  Słowianie dawniej dbali o to, by w okresie października przygotować się do nadchodzącej zimy. Rozgrzewała ich ciężka praca przy międlicach i winobraniu. Dlatego ten miesiąc nazywał się  paździerzec, paździerzeń lub winnik.
Również znaną w Polsce  nazwą tego miesiąca był pościernik, od ścierni, które zostały w polu po ścięciu zbóż.
Łużyczanie ten miesiąc nazywają winowc,  a Czesi i Kaszubi kojarzą go z rują jeleni,
stąd czes. říjen i kasz. rujan.
Oryginalną nazwą tego miesiąca mogą się również poszczycić Ukraińcy, którzy używają wyrazu жовтень (Zhovten’),  - przywodzący skojarzenie z żółtymi liśćmi drzew.
Wśród słowiańskich nazw należy wspomnieć również Białoruś, gdzie ten miesiąc nazywa się
кастрычнік (kastryčnik),  co ma związek z obrabianiem lnu.

Październik, bo paździerze baba z lnu cierlicą bierze.

Październik stoi u dwora, wykop ziemniaki z pola.

W krótkie dzionki października wszystko z pola, sadu znika.

Gdy Anioły (2 X) w słońcu chadzają,
w lutym tęgie mrozy bywają.


Od chłodnych i wietrznych Aniołów szykuj sprzęt do leśnych łowów.

Na św. Franciszka (4 X) odlatuje pliszka.


Na św. Franciszka chłop w polu nic nie zyska.


Już św. Francisz, czemu się chłopie po polu kręcisz?

Na św. Franciszka szuka w polu ziarnek myszka.


Po św. Franciszku pasą
na owsisku.

Gdy św. Franciszek z babim latem po polu chodzi
- jesień dodeszczy, zima dochłodzi.

Św. Brunon (6 X) nocny szron niesie i przypomina, że to jesień.

Po św. Brygidzie (8 X) babie lato górą idzie.


Po słonecznej Brygidzie babie lato szybko idzie.


Babie lato w październiku, baby mają
prac bez liku.

Na Emila (11 X) babskie lato się
przesila.

W Edwarda (13 X) jesień
twarda.

Gdy św. Jadwiga (15 X) nastanie, cichnie ptaków śpiewanie.


Święta Jadwiga mrozu przydźwiga.

Do św. Jadwigi babie lato fruwa na wyścigi.


Od św. Jadwigi czasem chłody na wyścigi.


Gdy św. Jadwiga w słońcu, babie lato w końcu.


Gdy Jadwigę
deszcz spotka, to kapusta słodka.

Gdy św. Jadwiga bez deszczu i chmury,
listopad deszczowy, zimny i ponury.


Nie wierz słonecznej Jadwidze
- uśpiła ptaki, schowała rydze.


Do św. Jadwigi pozbieraj jabłka, orzechy i figi.


Gdy św. Łukasz (18 X) w ostrym słońcu stąpa
- dopiero w grudniu poszukasz ciepłego kąta.


Na św. Łukasz próżno grzybów szukasz,
lecz rydz jeszcze si
ę
zawadzi,
jeśli mróz go nie zdradzi.

Na Łuka schowaj pług i włóka.

Na św. Wita (20 X Witalisa) ze śpiewem ptaków kwita.

Św. Urszula (21 X) przychodzi,
ptaki do cieplic wywodzi.


Urszula jaka, cała zima będzie taka.


Święta Urszula dzieci do pieca przytula.


Po św. Urszuli trudno wyjść
w samej koszuli.

Po św. Urszuli chłop się
kożuchem otuli.

Św. Urszula perły rozsuła - miesiąc wiedział - nie powiedział,

słońce wstało, pozbierało.

Często od św. Seweryna (23 X)
czas silnych mrozów się
zaczyna.

Często św. Seweryn z wichrem po polu goni
-  człowiek i zwierz zmarznie, gdy się nie schroni

Dzień
św. Alojzego (24 X) przyczynia wina dobrego.

Po św. Tadeuszu (28 X) trzeba chodzić
w kapeluszu.

Gdy przyjdzie Szymon i Judy (28 X), zagoń bydło z pola do budy.

Na św. Szymona  babie lato już kona.

Na Szymona i Judy spodziewaj się
śniegu i grudy.

Gdy październik ciepło chadza, luty mrozy naprowadza.

Gdy październik ciepło trzyma,
zwykle mroźna bywa zima.

Gdy październik mroźny, styczeń jest niegroźny.

Gdy październik śnieżny i chłodny,
to styczeń
i luty łagodny.

Gdy październik chłodny, to styczeń
bardzo łagodny.

Gdy drzewa obrodzą
orzechami,
ostra zima jest przed nami.


Miesiąc październy marca obraz wierny.


Jaki październik, taki marzec, doznał tego niejeden starzec.

Grzmot październikowy - niestatek zimowy.


Październik, gdy grzmot na wschodzie naprawi,
burz nas wielkich i wiatrów nabawi.


W jesieni gdy liść prędko z drzew opadnie,
to wkrótce zima będzie, każdy zgadnie.

Październik, nim odejdzie, chętnie psoci,
okna mrozem zakuje, lub słonkiem ozłoci.

Gdy październik odchodzi,
listopad szybko izbę
wychłodzi.


Dni szczególne

10 X - Światowy Dzień Drzewa

    Dzień wspólnego sadzenia drzew, które pełnią niezastąpioną rolę w życiu człowieka. Inicjatorem tego dnia w 1872 r. był Juliusz Sterling Morton , sekretarz rolnictwa Stanów Zjednoczonych, znawca i miłośnik przyrody. Idea Mortona do Europy trafiła w 1951 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) postanowiła,  że we wszystkich krajach członkowskich obchodzony będzie każdego roku Światowy Dzień Drzewa.
Dewizą FAO jest sentencja łacińska FIAT PANIS - Niech będzie chleb.

14 X - Dzień Nauczyciela

Dzień ten upamiętnia powstanie Komisji Edukacji Narodowej w 1773 r.

czwartek, 1 września 2016

Wrzesień

Gdy w kalendarzu wrzesień


kłania się już jesień.

Nazwa wrzesień ma etymologię ogólnosłowiańską.
Ukraińcy i Białorusini ten miesiąc nazywają podobnie:
ukr. вересень (veresenʹ)
biał. верасень (vierasień).

U Czechów dziewiąty miesiąc to:  září (podczas rui),
a u Chorwatów brzmi podobnie ; rujan.
We wrześniu rozpoczyna się rykowisko jeleni, czyli gody tych pięknych zwierząt.

Dla Kaszubów wrzesień to séwnik (siewnik) – miesiąc siewów.
Łużyczanie posługują się nazwą požnjenc (pożniewiec) - miesiąc po żniwach.

W dawnej Polsce wrzesień był nazywany jako pajęcznik lub jesiennik.

Wrześniową pełnię księżyca słowiainie nazywali Pełnią Żniwiarzy. W tej pełni księżyc wschodził równocześnie z zachodem słońca. Dawniej - przy ręcznej pracy, tak jasne niebo umożliwiało zbieranie plonów przez całą dobę. W 2025 r. wrześniowa pełnia księżyca (07.09.2025) będzie szczególna, ponieważ wtedy nastąpi pełne zaćmienie naszego naturalnego satelity.
O szczegóły można pytać w komentarzach.
 
Odleciały już bociany,
Polskiej strzechy gospodarze;
Już i żuraw rzuca straże.
W klucz powietrzny powiązany.
I już tylko od jeziora
Słychać jeszcze wrzask kaczora;
Lub szum długi, gdy gromada
Już wędrownych gęsi spada.
                   (Wincenty Pol)

Jaki pierwszy wrzesień, taka będzie jesień.

Chodzi wrzesień po rosie, zbiera grzyby we wrzosie.

Jeżeli wrzesień ciepły i suchy, październik nie oszczędzi pluchy.

Wiele ostu na wrzesie
ń wróży pogodną jesień.

Gdy na św.
Idzi (1 IX) ładnie, śnieg na pewno późno spadnie.

Na św. Idzi, to się w polu tylko bydło i oracza widzi.

Święty Idzi gruszkę na drzewie widzi.

Wielka dla zbo
ża i siewki wygoda, gdy w św. Idzi przyświeca pogoda.

Gdy w Stefana (2 IX) mgły od rana, a od wieczora pogoda
- jesień jabłkom cukru doda.

Słoneczna Izabela (3 IX) całą jesień ciepłem obdziela.

Słoneczna i ciepła Róża (4 IX) ciepłą jesień przedłuża.

Gdy na Wawrzy
ńca (5 IX) orzechy obrodzą, to w zimie mrozy dogodzą.

Św. Wawrzyniec uwija z orzechów wieniec.

Św. Regina (7 IX) gałęzie ugina.

W dzie
ń św. Reginy wabią chłopaków dziewczyny.

Gdy nadchodzi Regina, przyroda mgły rozpina.

W narodzenie Marii (8 IX) pogodnie, tak b
ędzie cztery tygodnie.

Przed Bogarodzic
ą siej żyto przed pszenicą,
a po Bogarodzicy chwyć się pszenicy.

W narodzenie Panny pluta, w zimie zedrzesz buta.


Kiedy Panna si
ę rodzi, już jaskółka odchodzi.

Gdy św. Stanisław (8 IX) ze słonkiem się mija,
to babie lato w czas pole owija

Sergiusz (9 IX) źle służy ludziom w podróży,
gdyż pogodę zmienia według swego chcenia.
 
Na św. Łukasza (10 IX) jest w domu chleb i kasza.

Gdy Prot (11 IX) trzyma dzień ze słońcem
- grzyb rośnie w lesie, w rowie i na łące.

Gdy Jan Chryzostom (13 IX) go
ści słońce, będą pogodne jesienne miesiące.

Na
Święty Krzyż ( Podwyższenie Krzyża św. 14 IX) owce strzyż.

Na Podwyższenie Świętego Krzyża jesień się przybliża.

Ostre wiatry w Bernarda (14 IX) - jesień będzie słotna, a zima śnieżna i twarda.

Gdy słonecznie w Nikodema (15 IX) - przez dni siedem deszczu nie ma.

Gdy się Korneliusz (16 IX) chmurami rozdyma, będzie sucha i ostra zima.

Na świętego Teodora (19 IX) zapełniona komora.

Święty Mateusz (ewangelista 21 IX) dodaje chłodu i raz ostatni podbiera miodu.

Święty Mateusz chmiel z tyczek odziera i też miód z barci podbiera.

Pogoda na
św. Mateusza cztery niedziele się nie rusza.

Na
św. Mateusza dostanie kapusta kapelusza.

Na Mateusza s
łońce grzeje, po Mateuszu wiatr ciepło wieje.

Mateusz bez d
żdżów potoku da win do przyszłego roku.

Maurycy (22 IX) i (20 III) bosk
ą mocą dzionek zrównał z nocą.

Jeśli Tomasz (22 IX) ma jasne lice, to przyprowadzi nawałnice.

Wieszczy wrzesień, że już jesień.

Kiedy wrzesień przyniósł jesień, to i zboża młócą;
jedni sobie trą na  żarnach, drudzy na targ włóczą.

Gdy jesień zamglona, zima obficie zaśnieżona.

Rolnik deszczowej Tekli (23 IX) nie lubi, bo wszystkie zasiewy wygubi.

Gdy Tekla deszczowa, to i mysz w stogu si
ę chowa.

Od
św. Kleofasa (25 IX) jesienny chłód po polach hasa.

Gdy Kleofas minie, mysz si
ę chowa w oziminie.

Na
św. Wacława (28 IX) w polu pustki, w domu sława.

Św. Michał (29 IX) z pola wszystko pospychał.

Ptaszki przed Micha
łem odleciały, będzie ostry grudzień cały.

Gdy w Micha
ła pogodny dzień cały, na piękne grzyby kosz za mały.

Gdy na Micha
ła grzybno, w październiku rybno.

Sia
ć po świętym Michale, to już trochę niedbale.

W dzie
ń św. Michała wiatr z północy i wschodu pokazuje na zimę wiele mrozu.

Gdy noc jasna na Michała, to nastąpi zima trwała.

Od
św. Michała trąbka myśliwego do boru woła.

Micha
ł kapustę do beczki wpychał.

Św. Michał lato przekichał.

Gdy jesie
ń zamglona, zima zaśnieżona.

Zadeszczony wrzesień nieurodzaj i choroby niesie.

We wrze
śniu gdy tłuste ptaki, mróz w zimie nie lada jaki.

Gdy we wrześniu grzybów brak - niezawodny zimy znak.

Gdy we wrześniu krety kopią po nizinach, będzie wietrzna, ale lekka zima.

Im g
łębiej we wrześniu grzebią się robaki,
tym bardziej się zima da ludziom we znaki.

Gdy wrzesie
ń bez deszczów będzie, w zimie wiatrów pełno będzie.

Wrzesień jeszcze w słońcu chodzi, babie lato już się rodzi.
 
Jesień tego nie zrodzi, czego wiosna nie posiała.

Gdy jesienią mało liści spada, późną wiosnę to zapowiada.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Sierpień

Sierpień, ten spoczynku nie chce dać,


bo każe zbierać, orać i siać.

Sierpień jest miesiącem pradawnego narzędzia żniwnego sierpa - wówczas to pod jego zimną stal  kładły się kornie dojrzałe kłosy zboża.
Dawniej obowiązywały formy oboczne o podobnej motywacji - sirzpień, sirpień.
Wśród innych języków słowiańskich również pojawia się sierpowa motywacja - czes. srpen, ukr. серпень (serpeń) chorw. srpanj. Wśród słowiańskich nazw pojawia się też motywacja związana z samymi żniwami: białor. жнівень (žnivień), górnołuż. žnjenc. Dolnołużycką nazwę jacmjeński również należy łączyć z tą czynnością - w tym miesiącu żęło się jęczmień.
Język polski zna również archaiczną formę tej nazwy - stojączka. Przyroda w tym czasie osiągała pełnię rozkwitu i zatrzymywała się na jakiś czas.

Plemiona indiańskie Ameryki Północnej sierpniową pełnię naszego naturalnego satelity nazwali  Pełnią Księżyca Jesiotrów, od licznego występowania jesiotrów w tym miesiącu. Była również nazywana Pełnią Zielonej Kukurydzy, Zbożową lub Czerwoną, od czerwonego odcienia, który pojawia się często pod wpływem wieczornej, letniej mgły.

Kiedy sierpień następuje, resztki zboża koszą,
albo sierpem dorzynają i przepiórki płoszą.

Jeśli w sierpniu dni jasne, będą stodoły za ciasne.

Sierpień pogodny jest dla winogron urodny.

Sierpień jasny i pogodny, dla win jest bardzo wygodny.

Dobra gospodyni  w sierpniu zapasy czyni.

Jaki pierwszy, drugi, trzeci, taki cały sierpień leci.

Gdy w dni sierpnia spieka wszędzie, tedy długa zima będzie.

Kiedy w sierpniu upał wszędzie, zima długo biała będzie.

Gdy w początku sierpnia panują upały, to w zimie długo trzyma kożuch biały.

W pierwszym tygodniu sierpnia spieka,
zima ciężka, śnieżna i długa nas czeka.

Gdy w sierpniu z północy dmucha, nastaje zwykle posucha.

Rosy w sierpniu tak potrzeba, jak każ
demu kromki chleba.

Sierpień po wodzie - listopad po lodzie.

Na św. Gustaw (2 VIII) kopy w polu ustaw.

Pogoda na Nikodema (3 VIII) - cały miesiąc deszczu nie ma.

Gdy ciepło na Dominika (4 VIII), ostra zima nas dotyka.

Na święty Dominik - kopy z pola myk, myk, myk.

Gdy Matka Boska Śnieżna (5 VIII) słoneczna, jesień w dostatki bezpieczna.

Św. Kajetanie (7 VIII) strzeż od deszczu sprzątanie.

Dobry czas nadejdzie, gdy na Kajetana słonecznie od rana.

Gdy w Dominika (8 VIII) słońce grzeje,
od ostrej zimy człek zemdleje.

Bywa, że od św. Romana (9 VIII) chłodno od wieczora do rana.

Na św. Wawrzyniec (10 VIII) czas orać w ozimiec.

Na św. Wawrzyniec będzie wnet ze żniwami koniec.

Święty Wawrzyniec pokazuje, jaka jesień następuje.

Gdy św. Wawrzyniec w pogodzie chadza, ciepłą jesień zapowiada.

Wawrzyniec na ciepło łasy, gdy słoneczny - będą grzybów pełne lasy.

Gdy na Bernarda (20VIII) ziemia twarda, będzie zima harda.

Gdy Wawrzyniec i Bartłomiej (24 VIII) pogodą dopisują,
piękną jesień obiecują.

Św. Wawrzyniec na ciepło łasy,
gdy słoneczny, to grzybów pełne lasy.

Od św. Wawrzyńca szykują się żencarze do wieńca.

Święty Wawrzyniec niesie z pola wieniec.

Na św. Wawrzyna już śpieszą do młyna.

Od św. Klary (12 VIII) są już ładne dary.

Gdy św. Klara słońcem przypiecze, jesienne zimno jeszcze się odwlecze.

Gdy Zielna Matka (15 VIII) deszcz przynosi
to zwykle na Narodzenie Matki (8 IX) rosi.

Od Zielnej Maryi Panny przychodzą mgły i chłód poranny.

Na Wniebowzięcie pokończone żęcie.

Od Wniebowzięcia miej w stodole połowę żęcia.

Na św. Roch (16 VIII) w stodole groch.

Jeśli na Bernarda (20 VIII) ziemia twarda, to będzie zima harda.

Gdy Bernard pogodny, cały wrzesień będzie chłodny.

Św. Róża (23 VIII) czas nocy wydłuża.

Bartłomieja (24 VIII) naśladuje wrzesień a za nim jesień.

Na św. Bartek owoców dostatek.

Na św. Bartłomiej śmiało żyto siej.

Kto na św. Bartłomieja siał, będzie chleb miał.

Gdy Bartłomiej nie zasieje i nie pokropi Idzi,
to się zboża, to się żyta w polu mało widzi.

Na Bartłomieja czajka uciecze i chłop więcej zboża nie usiecze.

Kiedy do Bartłomieja bocian u nas trwa mnogi,
tedy zima lekka będzie i opał niedrogi. 

Na Bartłomieja Apostoła stary bociek w drogę woła.

Od św. Bartłomieja lepsza w stodole nadzieja.

Po św. Bartłomieju jedzą kluski na oleju.

Św. Bartłomiej gdy jasny, pogodny, da piękną jesień i zbiór win dorodny.

Na św. Ludwika (25 VIII) zboże z pola umyka.

Na świętego Augustyna (28 VIII) orka dobrze się poczyna.

Gdy sierpień wrzos rozwija - krótka jesień szybko mija.

Taka jest sierpniowa pora, że zimno już rankiem i z wieczora.

W sierpniu mgły w górach - mroźne gody:
kiedy mgła w dolinach - dla pogody.

Obfite grzyby sierpniowe wróżą zaspy śniegowe.

Gdy w sierpniu grzmoty - jesienią słoty.

Gdy w końcu sierpnia grzmi, jesienią zimne dni.

Gdy sierpień się kończy grzmotami,
chłody i wiatry przed nami.

Czego sierpień nie dowarzy, tego jesień nie doparzy.

Dni szczególne

10 VIII  Dzień Przewodników i Ratowników Górskich.

12 VIII  Międzynarodowy Dzień Młodzieży.

piątek, 1 lipca 2016

Lipiec


Lipiec - ostatni ze starej mąki chleba wypiec.

Od lip ciągnie wonny lipiec,


nie daj słonku zboża przypiec.

    Lipy zaczynają kwitnąć w drugiej połowie czerwca, przez co dla Chorwatów już czerwiec to lipanj. Przejściowy charakter zjawisk przyrodniczych sprawił też, że lipiec dla Czechów to červenec. W krajach słowiańskich siódmy miesiąc nazywany jest podobnie. Ukr. липень (lypenʹ), biał. ліпень.  Kaszubi miesiąc ten określają jako lëpinc.
Cieszmy się, ze jesteśmy w grupie narodów, które zachowały rodzime nazewnictwo.

Znane nam dzisiaj nazwy pełni księżyca prawdopodobnie pochodzą od plemion indiańskich Ameryki Północnej. Według nich lipcowa pełnia nosiła nazwę Koźlego Księżyca. W lipcu samce sarny, czyli kozły, zrzucały poroże. 
Słowianie, ze względu na zbiory upraw rolnych  lipcową pełnię nazywali Siennym Księżycem.

Gdy suchy i ciepły lipiec pomoże,
będzie dostatek w komorze.

W lipcowej porze łowią raki i piskorze.

W lipcu upały - wrzesień doskonały.

Lipa obfita kwieciem - ciepły będzie wrzesień.

Gdy w lipcu słońce przypieka,
to znak, że burza już niedaleka.

Gdy w lipcu duchota dopieka, burza z ulewą wkrótce nas czeka.

Gdy się w wieczór czerwienią nieba
- w nocy albo jutro deszczu czekać trzeba.

Gdy Halina (1 VII) łąki zrosi, rolnik w wodzie siano kosi.

Gdy w MB Jagodnej (2 VII) deszcz pada,
czterdzieści dni ulewa nie lada.

Deszcz  na Nawiedzenie Panny (2 VII)
pewnie potrwa do Zuzanny (11 VIII)

Źle na Prokopa (8 VII) gdy zmoknie kopa.

Święty Prokop marchwi okop.

Siedmiu braci (10 VII) przepowiada, ile tygodni popada.

Siedmiu braci ziemniaki znaczy. Gdy pogoda, to żyją,
gdy deszcz pada, to gniją.

Gdy Benedykt (13 VII) darzy upałem trza zwozić zboże z zapałem,
a gdy siąpi deszczem, trza poczekać jeszcze.

W połowie lipca poranne grzmoty są zapowiedzią rychłej słoty.

Ledwie miną Rozesłańce (15 VII),
a już sierp zaczyna tańce.

Wraz ze Szkaplerzną Matką (16 VII)
idź na zagon z czeladką (rozpoczęcie żniw).

Na św. Wincentego (19 VII) będziemy jedli chleb z nowego.

W połowie lipca poranne grzmoty są zapowiedzią rychłej słoty.

Gdy rok dobry, to na Bogdana (17 VII) drugi pokos siana.

Jeśli deszcz na Eliasza (20 VII) to zgnoi się pasza.
.
W dzień św. Małgorzaty (20 VII) pierwsze gruszki do chaty.

Święta Małgorzata zapowiada środek lata.

W lipcu się kłosek korzy, że niesie dar boży,
a najpierwsza Małgorzata sierp w zboże założy.

Deszcz na św. Małgorzatę jest orzechom na stratę.

Na świętego Eliasza (21 VII), z nowego użytku kasza.

Na Marię Magdalenę (22 VII) pogoda
- pszczółek wygoda, a gdy słota to lichota.

Gdy święta  Maria Magdalena słoneczna i jasna
- na zbierane plony stodoła za mała, komora za ciasna.

Słoneczna Kinga (24 VII) z rolnikiem się brata i przedłuża dni lata.

Święta Kinga królowa, skarby w polskiej ziemi chowa.

Św. Jakub 25 VII bierze kopę za czub.

Leje od Jakuba (25 VII) do Ignaca (31 VII), stracona rolnika praca.

Na Jakuba deszcz złych żniw wieszcz.

Na św. Jakub strąków naskub.

Kiedy przed Jakubem kwiat z kartofli spada,
mało miechów pełnych się w jesieni składa.

Jaki Jakub do południa, taka zima też do grudnia.
Jaki Jakub po południu, taka zima też po grudniu.

Po św. Jakubie każdy w swoim garnku dłubie.

Po św. Jakubie już się ziemniaków nadłubie.

Im na Krzysztofa (25 VII) większe pogody, tym zimą sroższe nastaną lody.

Na św. Anny (26 VII) mrowiska, szukaj w zimie ogniska.

Święta Anna grzyby sieje, gdy pogodna - siejba płodna.

Gdy w św. Annę deszcz pada, to robak orzechy zjada.

Od św. Anny nie doczeka południa deszcz poranny.

Święta Anna - jesienna panna.

Święta Anka - mgieł i chłodów koleżanka.

Od św. Anki chłodne wieczory i ranki.

Jula (27 VII) dość często z wiatrem i chłodem hula.

Około dnia św. Marty (29 VII)
ze żniwami już nie żarty.

Około św. Marty płać za żniwo, dawaj kwarty.

Święta  Marta wodzi głód do czarta.

Słońce ze świętą Martą idzie w zawody
- czy dzień będzie słoneczny, czy będą deszcze i chłody.

Kto we żniwa patrzy chłodu, nacierpi się w zimie głodu.

Gdy lipiec daje upały, styczeń mroźny i biały.

W końcu lipca deszcze, dla rolnika kleszcze.
a gdy pogoda - większa swoboda.

Gdy po lipcu gorącym sierpień się ochłodzi,
to później zima z wielkim śniegiem chodzi.


*    *    *    *


środa, 1 czerwca 2016

Czerwiec


Czerwiec nosi dni gorące, kosa brzęczy już na łące.




      Dawniej rachubę czasu wyznaczały zjawiska przyrodnicze oraz cykl prac gospodarskich.
W średniowiecznej Polsce duże znaczenie gospodarcze miał owad czerwiec polski (Coccus polonicus) z którego wytwarzano czerwony barwnik. Czerwony barwnik pozyskiwany z czerwca polskiego został zastąpiony przez tańszą koszenilę otrzymywaną (głównie w Meksyku), z czerwca kaktusowego (Dactylopius coccus).
Językoznawca Wiesław Boryś wyjaśnił, że w mowie Słowian czerwiami określano wszystkie owady, a nie tylko ten jeden konkretny gatunek. 
Czerwiec u Słowian to :  ukr. i biał. червень  cz. červenec  chorw. lipnjaW Chorwacji lipy zaczynają kwitnąc wcześniej. W staropolszczyźnie ten miesiąc był nazywany również zokiem.  Zok to koniki polne lub świerszcze które melodyjnym cykaniem ogłaszają swoją obecność 

Czerwcowa pełnia to Truskawkowy Księżyc.
Inne nazwy dla pełni w czerwcu:
- Miodowy Księżyc
- Księżyc Łąk
- Różany Księżyc
- Gorący Księżyc

Czerwiec - przerwiec, bo przerywa gospodarkę aż do żniwa.

Czerwiec temu się zieleni, kto do pracy się nie leni.

Czerwiec temu się czerwieni, kto do pracy się nie leni.

W czerwcu się pokaże, co nam Bóg da w darze.

Czerwiec się czerwieni, będzie dość w kieszeni.

Jaka w czerwcu pogoda, taka września uroda.

Gdy czerwiec chłodem i  wodą szafuje,
to zwykle resztę roku popsuje.

Czerwiec zimny i wilgotny,
całemu roku będzie psotny.

Czerwiec ciepły i suchy dodaje sercom otuchy,
a czerwcowe deszcze to niedostatku wieszcze.

Czerwiec, gdy zagrzmi gdzie zorze zachodzą,
ryby się znacznie i obficie rodzą.

Grzmoty czerwca rozweselają rolnikom serca.

Gdy w czerwcu pogoda służy,
rolnik tylko oczy mruży.

Trawę na czerwcowe siano trzeba kosić wcześnie rano.

Pełnia czerwcowa - burza gotowa.

Chociaż czerwiec bramą lata,
często chłody w ciepłe dni wplata.

Czerwiec pogodą stały wróży grudzień doskonały.

Gdy pogoda w Nikodema (1 VI),
cały miesiąc deszczu nie ma.

Od Leszka (3 VI) gorąc mieszka
w polu, we dworze i pustej komorze.

Urodzaj da rola, gdy deszcz leje
w św. Karola (4 VI)

Kiedy Medard (8 VI) się rozwodni,
będą deszcze sześć tygodni.

Od św. Medarda nieraz długa jest szarga,
pamiętajcie chłopi, niech się siano skopi.

Medard cztery niedziele podobnych po sobie ściele.

Od św. Felicjana (9 VI) szykuj się do suszenia siana.

Jaka Małgorzatka (10 VI), takie będzie pół latka.

Na św. Małgorzatę upał przybiera, kanikułę otwiera.

Gdy z Małgorzatą poczujesz upalne lato
- w lesie, w sadzie, w polu będzie bogato.  

Kiedy w Małgorzatę kropi, siano się źle kopi.

Gdy Barnaba (11 VI) nie przyśnie,
pierwsze siano pięknie wyschnie.

Na św. Antoni (13 VI) pierwsza się jagódka zapłoni.

Na św. Antoni żytko najtęższy kwiat wygoni.

Na św. Wita (15 VI) zboże zakwita.

Na św. Wit połowa ptactwa cyt! (przestają śpiewać).

Na św. Wita ze śpiewem ptaków kwita.

Pogoda od Wita do Jana, gospodarza wygrana.

Na św. Gerwazego (19 VI)
jest w ogrodzie coś pięknego.

Gdy Alicja (21 VI) pełna słońca
- dobrym dniom nie będzie końca.

Gdy w dzień Wandy (23 VI) deszcze pluszczą,
to się orzechy wyłuszczą.

Wanda z Janem wianki puszczają na wodzie
i wspólnie radzą o żniwnej pogodzie.

Przed Janem (24 VI) najdłuższy dzień panem.

Już przed św. Janem zajmij się swym sianem.

Gdy się Janek kąpie w wodzie,
żniwom deszcze na przeszkodzie.

Jaki się Jan obwieści,
takich będzie dni trzydzieści.

Kiedy z Janem przyjdą deszcze,
to sześć niedziel kropi jeszcze.

Na św. Jan jagód dzban.

Na Jana Chrzciciela już kwiecia wiela.

Gdy pada na Władysława (27 VI),
letnia pogoda nie będzie ciekawa.

Jeśli Piotr z Pawłem (29 VI) płaczą,
to ludzie i przez tydzień słonka nie zobaczą.

Gdy Piotr i Paweł przyjadą z deszczem w parze,
wczesną nadzieję tracą gospodarze.

Piotr i Paweł tak na niby sieją w lesie pierwsze grzyby.

Gdy Piotr z Pawłem w deszcz uderzy,
słońce za mgłą tydzień leży.

Od suchego i ciepłego dnia św. Piotra i Pawła
przybywa na zwierzynie sadła.

Dni szczególne

01 VI







Dzień Dziecka

______________________________________________________________



22 VI











______________________________________________________________


23/24 VI






Noc Świętojańska -
szukamy kwiatu paproci


Przybądź do mnie dam ci kwiat paproci,
Zerwany w borze, o nocnej porze,
On jak słońce życie ci ozłoci,
Wyciągnij rękę, po szczęścia kwiat.

Tak daleko szukasz go, co noc i co dnia,
A szukając nie wiadomo, kto ci go da,
Przybądź do mnie, dam ci kwiat paproci,
On moje serce i miłość ma.
                           Tak śpiewał  Mieczysław Fogg

______________________________________________________________




niedziela, 1 maja 2016

Maj

Witaj nam maiczku ze słowiczkiem w gaiczku.



Maj z łacińskiego majus.
Maja starożytna italska, a następnie rzymska  matka-ziemia, bogini odnowy życia, królowa kwiecistych łąk, splatania wieńców i orgiastycznych festiwali.
W języku polskim funkcjonuje czasownik "maić" czyli stroić zwłaszcza zielonymi gałązkami, ziołami, kwiatami, itp.
W staropolszczyźnie maj był określany jako "trawień" od zielonych bujnie rozkwitających traw.
Wyraz ten przetrwał do dziś w języku ukraińskim:  травень - maj.

Maj bogaty sieje kwiaty.

W maju zbiera pszczółka,
zbierajże też ziółka dla siebie
i dla drugich w potrzebie.

W maju szumne sosieneczki wonne puszczą ci chojneczki.

Gdy w maju pada, suche lato zapowiada.

Gdy w maju plucha, to w czerwcu posucha.

Jeśli w maju pogoda gorąca,
to w czerwcu nie zobaczysz słońca.

Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi.

Grzmot w maju sprzyja urodzaju.

Jeśli w maju częsty grzmot, rośnie wszystko w lot.

Gdy się grzmot w maju odezwie na wschodzie,
rok sprzyja sianu i zbożu w urodzie. 

Jeśli w maju śnieg się zdarzy, to lato dobrze wyparzy.

Jeśli w maju śnieg poprószy, to lato dobrze wysuszy.

Gdy w maju dąb dobrze okwita, rok urodzaju zawita.

Pierwszego maja deszcz, nieurodzajów wieszcz.

Jeśli pierwszy maja płacze, będą chude klacze.

Kiedy pierwszy maj nie płacze -
będzie chlebek  i kołacze.

Pierwszego maja szron obiecuje hojny plon.

Na świętego Filipa (1 V) to już krowa trawę naścipa.

Na św Zygmunta (2 V) wybieraj ziarno z kąta.

Gdy Zygmunt z pierwszym deszczem przypłynie,
dochowa młode ptaszki w gęstej oziminie.

Deszcze na św Floriana (4 V),
skrzynia groszem napchana.

Deszcz na Floriana - tydzień przyroda zapłakana.

Gdy w św. Floriana ładnie, deszcz za trzy dni spadnie.

Od św. Florka daj chleba do worka.

Na św. Stanisława (8 V) żyto jak ława.

Na św. Stanisława rośnie koniom trawa.

Na św. Stanisława w domu pustki, w polu sława.

Na św. Stanisława nie siej owsa, będzie jak trawa.

Po św. Stanisławie sadzą fasolę prawie.

Na Izydora (10 V) pusta komora.

Pankracy, Serwacy, Bonifacy (12,13,14 V)
źli na ogrody chłopacy.

Przed Pankracym (12 V) nie ma lata,
po Bonifacym (14 V) mróz odlata.

Dominik i Pankracy mrozem kwiat poznaczy.

Jasny dzień Pankracego, przyczyna wina dobrego.

Dobry w maju Serwacy (13 V),
dobry w czerwcu Bonifacy (5 VI).

Gdy słoneczko przed Serwacym już dogrzewa,
po Serwacym szron pokryje kwiaty i drzewa.

Gdy się rozsierdzi Serwacy,
to wszystko zmrozi i przeinaczy.

Gdy Bonifacy (14 V) szronem ziemię zaciągnie,
ciepło wróci za dwa tygodnie.

Św. Zofija (15 V) kłosy rozwija.

Na św. Zosi żytko się kłosi.

Dla św. Zosi kłos się podnosi.
Gdy Zofia w kłosach - brzęcząco w trzosach. 

Gdy się żytko kłosi, jęczmień siać się prosi.

Na św. Zofiję deszcz po polach bije.

Gdy słoneczny dzień św. Andrzeja (16 V) -
w sercach rolnika radość i nadzieja.

Słoneczna Weronika (17 V) na zielonej łące wykarmi konika.

Gdy Bernard (20 V) słoneczny,
koniec maja burzowy i wietrzny.

Gdy się Jaś (21 V) rozpłacze, a mama (26 V) nie utuli,
to będzie padało do św. Urszuli (29 V).

Na Jana Nepomucena wiadomo, jaka jest zboża cena.

Gdy w Zuzannę burze (24 V), jesienią pełne podwórze.

Pogoda na Urbana (25 V) i deszcz koło Wita (27 V),
będzie rok żyzny i dorodne żyta.

Pogoda na Urbana, to wielka wygrana.

Na Urbana chwile jakie, i lato takie.

W Urbana miły chłopie siej len i konopie.

Kto sieje jęczmień na Urbana,
będzie pił piwo z dzbana.

Na św. Urbana wszystka rola zasiana.

Po świętym Urbanie to i lato nastanie.

Gdy na Magdalenę (29 V) pogoda, to wygoda
- gdy zaś słota, to lichota.

Wody w maju stojące szkodę przynoszą łące.

Gdy maj kończy plucha, to w czerwcu posucha.

Gdy w końcu maja za wozem się kurzy,
spodziewaj się burzy.

Gdy w ostatek maja słonko grzeje,
to skoszone siano często deszcz poleje.

Gdy w maju burze często, to snopki w żniwa gęsto.

Maj niechłodny, rok niegłodny.

Przemienna pogoda w maju - oczekuj urodzaju.

Gdy majowy deszcz często rosi,
pierwsze żytko nieźle się kosi.

Rok bogaty w urodzaj będzie, gdy w maju zawiążą się żołędzie.

Dni szczególne

15 V



Dzień Polskiej Niezapominajki
(Dawniej w Polsce na ten kwiat wołano niezabudka)

________________________________________________________________________

26 V

  
 Dzień Matki.
I w tym dniu przesyłam wiersz:  Tobie Mamo